Jak to wszystko się zaczęło

Cześć wszystkim,
nazywam się Hubert i 26.01.2018 opuściłem Polskę, żeby wyjechać na roczny wolontariat na Węgry.
Mój wolontariat odbył się dzięki programowi EVS (European Volunteer Service), który pozwala na wyjazd do krajów europejskich (a również i niektórych sąsiadujących). Ja na Węgrzech będę do 9 grudnia i wtedy wrócę do Polski.

Na EVSa planowałem wyjechać już od dawna, ale tak się złożyło, że jednak zacząłem studia i nie aplikowałem na żadnen program. Po 4 miesiącach studiowania stwierdziłem jednak, że nie zrobienie gap year po liceum było błędem i z racji tego, że te studia nie były dla mnie, to pewnego dnia wróciłem do domu i stwierdziłem, że rzucam je. Znalazłem ofertę wyjazdu do Budapesztu do organizacji, która nazywa się AFS Magyarország, czyli AFS Węgry.
AFS to międzynarodowa organizacja, której celem jest promowanie pokoju na świecie poprzez organizowanie wymian międzykulturowych. Najpopularniejszym programem jest wymiana licealna i z AFSem można wyjechać do kilkudziesięciu krajów na świecie na 3, 5 lub 10 miesięcy.

Ja byłem wolontariuszem AFSu od 2016 roku, dlatego tak naprawdę wciąż jestem wolontariuszem w tej samej organizacji, tylko że w ramach innego oddziału. Więcej o AFSie możecie przeczytać tutaj.

Wysłałem swoje zgłoszenie i dokładnie po 1.5 miesiąca wsiadłem w autobus relacji Kraków - Budapeszt, żeby rozpocząć swój EVS. Swój pobyt na Węgrzech zacząłem od trzydniowego campu, na którm poznałem ludzi z innych krajów, którzy tego samego dnia przyjechali na Węgry na wymianę.

Pierwszy miesiąc spędziłem na czytaniu materiałów dotyczących ICL, czyli edukacji międzykulturowej, bo o tym mówię podczas moich prezentacji. Moim głównym zadaniem podczas tego EVSu jest właśnie robienie prezentacji w węgierskich szkołach. Mówię też o Polsce i o samym AFSie.

Więcej na temat aplikowania na EVS możecie znaleźć tutaj.

Comentarios